, które dobrze trzymają kostkę, a jednocześnie nie zamieniają marszu w walkę z własnym ciężarem, są trudne do zrobienia. Salomon X Ultra 5 Mid GTX celuje właśnie w ten środek: ma dawać pewny krok na mokrym kamieniu, chronić przed deszczem i nie męczyć podczas całodniowego podejścia. W tym tekście rozkładam ten model na czynniki pierwsze, żeby było jasne, dla kogo ma sens, jak zachowuje się w terenie i kiedy lepiej wybrać inną wersję.
Najkrócej: to lekki, stabilny but na zmienną pogodę i mieszany teren
- Najlepiej sprawdza się na całodniowych wędrówkach po szlakach o mieszanej nawierzchni.
- Membrana GORE-TEX chroni przed wodą, ale w cieplejsze dni zwiększa odczuwalne grzanie stopy.
- Waga wynosi ok. 440 g w wersji męskiej i 390 g w damskiej, więc to nadal lekki but jak na kategorię mid.
- Regularna szerokość będzie dobra dla większości stóp, ale w linii są też warianty Wide.
- W Polsce cena katalogowa zwykle kręci się wokół 769-779 zł, a promocje często schodzą niżej.
Dla kogo ten but ma najwięcej sensu
Patrząc na ten model, widzę przede wszystkim but dla osób, które chodzą szybko, ale rozsądnie. To nie jest ciężki, pancerny but pod wielodniowy trekking z dużym plecakiem, tylko raczej uniwersalny wybór na całodniowe wyjścia, kiedy szlak zmienia się co kilkaset metrów: raz mokra trawa, raz korzenie, raz kamień, raz ubite błoto.
Najwięcej sensu ma wtedy, gdy zależy Ci na trzech rzeczach jednocześnie: stabilizacji kostki, wodoodporności i możliwie niskiej wadze. Taki zestaw szczególnie doceniam na wyjazdach typu weekend w górach, gdzie rano idziesz po mieście, a po południu wchodzisz już na szlak. Ten but pasuje do takiego scenariusza lepiej niż masywne, sztywne trekkingi.
- Dobry wybór na Beskidy, Bieszczady, Karkonosze, Tatry w sezonie przejściowym i ogólnie na mieszany teren.
- Dobry wybór na marsz z lekkim lub średnim plecakiem, gdy liczy się rytm kroku, a nie noszenie dużego ciężaru.
- Średni wybór na długie letnie marsze w upale, bo membrana ogranicza przewiewność.
- Słabszy wybór na ciężki, kilkudniowy trekking, jeśli oczekujesz wyraźnie sztywniejszej konstrukcji.
Żeby ocenić ten model uczciwie, trzeba jeszcze sprawdzić, jak zachowuje się na szlaku, bo to właśnie tam wychodzą jego najmocniejsze strony i ograniczenia.
Jak zachowuje się na szlaku
Najmocniej widać tu balans między zwinnością a ochroną. W praktyce but prowadzi stopę pewnie, ale nie jest toporny, co czuć szczególnie na podejściach i szybkich zejściach. To ważne, bo wiele modeli albo przesadza z miękkością, albo staje się zbyt sztywne i męczące po kilku godzinach marszu.
W testach i recenzjach tego typu butów najczęściej powtarzają się te same obserwacje: bardzo dobra przyczepność, komfort od razu po założeniu i niewielka potrzeba rozchodzenia. Z drugiej strony membrana GTX sprawia, że stopa ma mniej swobody termicznej, więc przy wysokiej temperaturze wnętrze robi się wyraźnie cieplejsze.
- Mokry kamień i korzenie - tutaj przyczepność ma znaczenie większe niż sama waga buta, a ten model właśnie na tym zyskuje.
- Błoto i miękka ziemia - bieżnik radzi sobie dobrze, ale to nadal nie jest but do ekstremalnie grząskich warunków.
- Zejścia - mid i stabilna konstrukcja pomagają utrzymać stopę na miejscu, co doceniam bardziej niż samą „twardość” buta.
- Długie marsze w cieple - tu pojawia się kompromis; ochrona przed wodą kosztuje część przewiewności.
Właśnie dlatego ten model lubię bardziej jako but na zmienną pogodę niż na skrajnie ciepłe lato. A kiedy już wiemy, jak pracuje w terenie, warto spojrzeć na to, z czego dokładnie został zbudowany.
Co kryje konstrukcja i dlaczego to czuć w marszu
W tych butach nie chodzi o jeden magiczny detal, tylko o zestaw rozwiązań, które razem mają dawać stabilność, ochronę i umiarkowaną lekkość. To jest ta część, która zwykle decyduje, czy but tylko dobrze wygląda w katalogu, czy rzeczywiście działa na szlaku.
| Element | Co robi | Co to daje w praktyce |
|---|---|---|
| Matryx® | Wzmacniana cholewka z włóknem Kevlar | Lepsza odporność na przetarcia bez wyraźnego wzrostu masy |
| GORE-TEX | Membrana chroniąca przed wodą | Sucha stopa w deszczu, mokrej trawie i błocie, ale mniej przewiewności |
| Advanced Chassis | Usztywniająca rama w podeszwie | Lepsze prowadzenie stopy i większa stabilność na nierównym terenie |
| All Terrain Contagrip | Wszechstronna podeszwa zewnętrzna | Pewniejszy kontakt z podłożem na mokrych i suchych nawierzchniach |
| OrthoLite i EnergyCell | Wkładka i pianka amortyzująca | Komfort przy chodzeniu, ale bez efektu bardzo miękkiej „kanapy” |
| SensiFit i Active Support | System trzymania stopy | Precyzyjniejsze dopasowanie, które pomaga na zejściach i pochyłościach |
| Drop 11 mm | Różnica wysokości między piętą a przodostopiem | Pozycja dość neutralna, wygodna dla większości turystów |
Producent podaje też, że but ma średni profil, standardową szerokość i wagę ok. 440 g w wersji męskiej oraz 390 g w damskiej. To właśnie ten zestaw sprawia, że model nie wygląda na ciężkiego „cegłaka”, a jednak daje wyraźnie więcej wsparcia niż niskie buty podejściowe.
Jeśli już teraz brzmi to jak dobry kierunek, następny krok jest prosty: trzeba dobrze dobrać rozmiar i nie wpaść w kilka typowych pułapek przy przymiarce.
Jak dobrać rozmiar i uniknąć typowych błędów
W przypadku tego buta największy błąd to kupowanie go „na oko”, bez testu w ruchu. Mid GTX ma trzymać stopę stabilnie, ale nie może uciskać śródstopia ani pięty. Przy właściwym dopasowaniu powinno zostać trochę luzu na palce, zwłaszcza jeśli planujesz dłuższe zejścia.
- Przymierz buty późnym popołudniem lub wieczorem, kiedy stopa jest już lekko „rozchodzona”.
- Załóż skarpety trekkingowe, a nie cienkie skarpety miejskie.
- Sprawdź, czy przed palcami zostaje ok. 0,5-1 cm luzu.
- Zrób kilka kroków po pochyłej powierzchni, żeby ocenić, czy palce nie uderzają o przód.
- Jeśli czujesz wyraźny nacisk w śródstopiu, rozważ wersję Wide zamiast wymuszać większy rozmiar.
Ja szczególnie zwracam uwagę na piętę. Jeśli zaczyna unosić się przy chodzeniu pod górę, but może być zbyt duży albo źle zasznurowany. Jeśli natomiast po kilku minutach czujesz ucisk na podbiciu, problemem zwykle nie jest „zły model”, tylko niewłaściwa szerokość albo zbyt agresywne dociągnięcie sznurówek.
Warto też pamiętać, że GTX nie jest dodatkiem „na wszelki wypadek”. Jeśli większość Twoich wędrówek odbywa się latem, w ciepłym klimacie i na suchych szlakach, wersja bez membrany może być po prostu przyjemniejsza w codziennym użyciu.
Skoro rozmiar mamy omówiony, zostaje pytanie najważniejsze dla wielu osób: czy nie lepiej wybrać inną wersję tej samej serii.
Jak wypada na tle innych wersji serii
Tu różnice są prostsze, niż sugerują nazwy. Jeśli chcesz porównywać sensownie, patrz na wysokość cholewki, obecność membrany i szerokość kopyta, a dopiero potem na cenę. W oficjalnej polskiej kolekcji producenta różnice cenowe są wyraźne, ale nie dramatyczne, więc decyzję naprawdę lepiej oprzeć na sposobie chodzenia niż na samym budżecie.
| Wersja | Najlepsza sytuacja | Największa zaleta | Na co uważać | Orientacyjna cena w Polsce |
|---|---|---|---|---|
| X Ultra 5 | Szybsze marsze, niższe szlaki, cieplejsza pogoda | Lepsza przewiewność i mniejszy ciężar | Mniej ochrony kostki i mniej pewności w mokrym terenie | około 599 zł |
| X Ultra 5 GTX | Uniwersalny wybór na większość szlaków | Dobry balans między ochroną a wagą | Niższa cholewka daje mniej wsparcia niż wersja mid | około 689 zł |
| X Ultra 5 Mid GTX | Całodniowe wędrówki, mokre i zmienne warunki | Najlepszy kompromis między stabilnością a mobilnością | Cieplejszy niż wersja bez membrany | około 769-779 zł |
| X Ultra 5 Mid Wide GTX | Szersza stopa, wyższe podbicie, grubsza skarpeta | Więcej miejsca bez rezygnacji z konstrukcji mid | Nie każdemu będzie potrzebna dodatkowa przestrzeń | około 779 zł |
Jeżeli mam powiedzieć to wprost, mid GTX wygrywa wtedy, gdy chcesz jednego buta „do wszystkiego” na górski wyjazd. Jeśli natomiast szukasz czegoś bardziej przewiewnego, szybciej reagującego i mniej zabudowanego, niższa wersja będzie rozsądniejsza. Ta decyzja nie jest kosmetyczna, bo realnie zmienia odczucie w marszu.
Z tego porównania wynika jeszcze jedno pytanie: czy taki kompromis ma sens na polskie warunki, a nie tylko w katalogu producenta.
Czy to dobry wybór na polskie szlaki
W polskich warunkach ten model ma bardzo dużo sensu, zwłaszcza od wiosny do późnej jesieni. Na mokrych ścieżkach, po deszczu, na śliskich korzeniach i na kamienistych odcinkach sprawdza się lepiej niż lekkie buty miejskie udające trekking. Właśnie tam wychodzi różnica między „butem na spacer” a obuwiem z prawdziwego zdarzenia.
Najbardziej widzę go w takich scenariuszach:
- Beskidy i Bieszczady - dużo zmiennej nawierzchni, sporo wilgoci, częste podejścia i zejścia.
- Karkonosze i Sudety - kamień, wiatr, chłodniejsze poranki i ryzyko mokrego podłoża.
- Weekendowe wypady - jeden but do auta, szlaku i miasta, bez wożenia dwóch par.
- Późna jesień i wczesna wiosna - wtedy membrana naprawdę robi robotę.
Ograniczenia też są jasne. W upale GTX traci część uroku, bo but robi się po prostu cieplejszy. Na zimę z kolei to nadal nie jest model ocieplany, więc przy dłuższym staniu w śniegu albo przy mrozie lepiej szukać obuwia zimowego, a nie liczyć, że sama membrana załatwi temat.
Jeśli jednak większość Twoich wyjazdów to trekkingi w umiarkowanych warunkach, a nie ekstremalne zimowe przejścia, ten but jest bardzo sensownym wyborem. Najlepiej pokazuje to ostatni, praktyczny filtr: kupować czy odpuścić.
Gdzie ten model wygrywa, a gdzie lepiej rozejrzeć się dalej
Gdybym miał ocenić ten model bez marketingu, powiedziałbym tak: to bardzo mocny wybór dla kogoś, kto chce lekkości, stabilności i ochrony przed pogodą w jednym bute. Nie jest przesadnie miękki, nie jest też toporny. Dobrze trafia w środek, a właśnie w tej kategorii większość ludzi szuka dziś najlepszego kompromisu.
- Wybierz go, jeśli chodzisz po mieszanym terenie, często trafiasz na deszcz i chcesz czuć pewność na zejściach.
- Wybierz go, jeśli zależy Ci na butach, które nie wymagają długiego rozchodzenia.
- Wybierz wersję Wide, jeśli zwykłe modele Salomona zwykle uciskają Cię w śródstopiu.
- Rozważ coś innego, jeśli priorytetem jest maksymalna wentylacja albo jak najniższa waga.
- Rozważ coś innego, jeśli często nosisz ciężki plecak i oczekujesz wyraźnie sztywniejszej konstrukcji.
W mojej ocenie największa zaleta tego modelu jest dość prosta: nie próbuje być butem do wszystkiego, tylko dobrze wykonanym butem do większości sensownych górskich scenariuszy. I właśnie dlatego w 2026 roku nadal wygląda na jeden z bardziej rozsądnych wyborów dla osób, które chcą wejść w trekking bez kompromisu, który od razu zaczyna boleć po kilku godzinach marszu.